HIRUDOTERAPIA

Czasem problem nie zaczyna się tam, gdzie najbardziej boli.

Ciężkie nogi. Obrzęki. Uczucie napięcia. Zastój. Tkanki, które długo się regenerują. Miejsce po urazie, które nadal „ciągnie”, puchnie albo daje o sobie znać mimo upływu czasu.

W takich sytuacjach nie patrzę wyłącznie na jeden objaw.

Patrzę na cały obraz — miejscowo, krążeniowo i przyczynowo-skutkowo.

Bo ból może być skutkiem przeciążenia.
Obrzęk może wiązać się z zaburzonym odpływem płynów.
Uczucie ciężkości może współistnieć z problemami mikrokrążenia.
A wolniejsza regeneracja tkanek może mieć wiele przyczyn, których nie warto sprowadzać do jednego punktu na ciele.

Hirudoterapia jest jedną z metod, które wykorzystuję w swojej pracy indywidualnie, po wcześniejszej ocenie sytuacji.